Holandia 1975 bb

1993-3-17 Brazylia - Polska 2-2

Jerzy Brzęczek już w 3 min. meczu z Brazylią pięknym technicznym strzałem zza pola karnego pokonał Zettiego. Fot. Maciej Przygoda/FotoPrzygodaJerzy Brzęczek już w 3 min. meczu z Brazylią pięknym technicznym strzałem zza pola karnego pokonał Zettiego. Fot. Maciej Przygoda/FotoPrzygoda

W 1990 r. z wizytą w Gdańsku przebywał ówczesny prezydent FIFA, Brazylijczyk João Havelange. Podczas spotkania z prezydentem Lechem Wałęsą złożył obietnicę rozegrania meczu towarzyskiego Brazylia – Polska. Szef FIFA na taką „zuchwałość” mógł sobie pozwolić, bowiem prezesem brazylijskiej federacji był wówczas jego... zięć, Senhor Teixeira.

Na mecz zostało powołanych szesnastu zawodników. Do jedenastu graczy z polskiej ligi na lotnisku w Anglii mieli dołączyć „stranieri” Roman Kosecki, Jacek Ziober, Piotr Czachowski, Marek Koźmiński i Robert Warzycha. Selekcjoner Andrzej Strejlau po raz kolejny doświadczył, że nie ma roboty lekkiej, łatwej i przyjemnej. W dzień odlotu w siedzibie PZPN zameldował się Wojciech Kowalczyk w towarzystwie trenera Legii, Janusza Wójcika oraz klubowego lekarza, którzy oznajmili, że występ napastnika warszawskiego klubu jest niemożliwy z powodu kontuzji pachwiny. Z kolei Roman Szewczyk powiadomił selekcjonera, że do Brazylii nie poleci, bowiem jego żona spodziewa się narodzin dziecka. Obolały na zbiórce kadry stawił się bramkarz wrocławskiego Śląska, Adam Matysek. Wszystko przez to, że podczas meczu wrocławian z Szombierkami Bytom linie były wysypane niegaszonym wapnem i nasz golkiper mocno się… poparzył.

Mecz z przyszłymi mistrzami świata rozegrano w miejscowości Ribeirão Preto, 300 kilometrów od São Paulo. Gazeta Wyborcza doniosła, że wyjazd sfinansował niejaki menedżer Darcy, a PZPN oprócz zwrotu kosztów przejazdu miał zarobić od 25 do 30 tysięcy dolarów.

Dziesiąty w historii mecz obu zespołów rozpoczął się kapitalnie dla biało-czerwonych. Minęło 120 sekund od pierwszego gwiazdka sędziego, gdy przejęliśmy piłkę w środku i dzięki dwóm podaniom Roman Kosecki znalazł się z prawej strony pola karnego i zacentrował w „szesnastkę”. Tam w kleszcze wzięty został próbujący główkować Jacek Ziober. Piłkę na lewej stronie przejął Piotr Czachowski i podał do Jerzego Brzęczka. Pomocnik Lecha kapitalnie „zakręcił” po długim rogu, a futbolówka zatrzepotała w okolicach okienka bramki Zettiego.

Występujący bez swoich gwiazd w Europie gospodarze szybko otrząsnęli się z tego ciosu. Najpierw Aleksander Kłak musiał łapać strzał z daleka Neto, a potem bronić nogą uderzenie z bliska Müllera. Potem napastnik São Paulo FC przestrzelił w sytuacji sam na sam, a po uderzeniu z rzutu wolnego Raia futbolówka o centymetry minęła bramkę. Nacierający Canarinhos dopięli swego w 21 min., gdy z lewej strony boiska rzut wolny bił Müller. Piłka odbita od Piotra Świerczewskiego zaskoczyła bramkarza Olimpii i zrobiło się 1-1.

Po zdobyciu gola gospodarze jeszcze bardziej się rozochocili. Potężna bomba Evaira zatrzymała się na naszym słupku. Jedna z nielicznych kontr mogła nam dać drugą bramkę, bo znów prawą stroną urwał się Roman Kosecki, a po nieporozumieniu brazylijskich stoperów z bramkarzem, z siedmiu metrów do bramki nie trafił Jacek Ziober.

Potem znów sporo szczęścia miał bramkarz Olimpii Poznań, bowiem zdołał złapać piłkę odbitą od Tomasza Wałdocha. Ale na dwie minuty przed przerwą nasz fart się skończył. Brazylijczycy świetnie rozprowadzili naszą obronę, dzięki czemu Müller znalazł się w sytuacji sam na sam z Aleksandrem Kłakiem. I tę sytuację wykorzystał, przerzucając piłkę nad naszym wicemistrzem olimpijskim z Barcelony.

Po zmianie stron Canarinhos próbowali podwyższyć rezultat. Po centrze Antonio Carlosa występujący po przerwie Adam Matysek z trudem przeniósł piłkę nad poprzeczkę. Sporo szczęścia mieliśmy, gdy po główce Evaira jeden z naszych obrońców wybił piłkę z linii, a poprawka Zinho w niewielkiej odległości minęła bramkę. U Polaków było widać skutki 24-godzinnej podróży. Chyba najmniej odczuł je Roman Kosecki, który znów szarpnął do przodu, ale żaden z jego kolegów nie doszedł do zagrania wzdłuż bramki.

W bramce dwoił się i troił Adam Matysek, który obronił w sytuacji sam na sam z Müllerem. Potem z bliska w ekwilibrystyczny sposób przestrzelił Evair. Golkiper z Wrocławia stanął też na wysokości zadania broniąc w kolejnej sytuacji sam na sam, tym razem z Zinho. W 68 min. Ryszard Staniek zgrał piłkę głową do Roberta Warzychy. Nasz kapitan niczym taran wpadł między brazylijskich obrońców i… trochę nieczystym strzałem pokonał Zettiego.

Gospodarze znów ruszyli do ataku. Po kapitalnej wymianie piłki na pełnej szybkości z ostrego kąta chybił Rai. W 83 min. piłka wreszcie wpadła do naszej bramki, ale okazało się, że Müller jest na spalonym. Za chwilę z bliska spudłował Zinho, a w kolejnej akcji Evair. Gdy arbiter zakończył mecz gospodarze nie ukrywali swojej frustracji, a nasi… cieszyli się z niezwykle wartościowego wyniku.

Grzegorz Ziarkowski

Dokumentacja meczowa:

Mecz oficjalny numer 509

17 marca 1993, Ribeirão Preto  (Brazylia, Estádio Santa Cruz)

Brazylia – Polska 2-2 (2-1)

0-1 – Jerzy Brzęczek (3), 1-1 – Piotr Świerczewski (20 s.), 2-1 – Müller (42), 2-2 – Robert Warzycha (63)

Sędziował: Jose Cadena (Kolumbia)

Widzów: 49 222

Żółte kartki: Antônio Carlos – Jerzy Brzęczek

Brazylia: Armelino Donizetti Quagliato/Zetti (São Paulo FC, 1/0) – Luís Carlos Coelho Winck (Grêmio Porto Alegre, 16/0) (78. Claudemir Vítor II Marques (São Paulo FC, 2/0), Antônio Carlos Zago (Palmeiras São Paulo, 6/1), Válber I Roel de Oliveira (São Paulo FC, 4/0), Roberto Carlos da Silva Rocha (Palmeiras São Paulo, 8/0) (72. Carlos Augusto José de Lira, 8/0, Fluminese Rio de Janeiro) – Carlos César Sampaio Campos (Palmeiras São Paulo, 8/0), José Ferreira Neto (Corinthians Paulista, 15/5) (70. Jorge Ferreira da Silva/Palhinha II) (São Paulo FC, 4/0), Raí Souza Vieira de Oliveira  (kapitan, São Paulo FC, 25/11), Crizam César de Oliveira Filho/Zinho (Palmeiras São Paulo, 12/1) – Evair Aparecido Paulino (Palmeiras São Paulo, 3/0), Luís Antônio Corrêa da Costa/Müller (São Paulo FC, 40/9). Trener: Carlos Alberto Gomes Silva Pacheco Nariz Parreira (28)

Polska: Aleksander Kłak (1970, Olimpia Poznań 4/0) (46. Adam Matysek, 1968, Śląsk Wrocław 8/0) – Marcin Jałocha (1971, Legia Warszawa 6/0) (50. Marek Rzepka (1964, Lech Poznań 15/1), Tomasz Wałdoch (1971, Górnik Zabrze 11/1), Piotr Czachowski (1966, Udinese Calcio-Włochy, 40/1), Marek Koźmiński (1971, Udinese Calcio-Włochy, 3/1) – Ryszard Staniek (1971, Górnik Zabrze 3/0), Robert Warzycha (1963, kapitan, Everton FC-Anglia, 43/7), Jerzy Brzęczek (1971, Lech Poznań 10/1), Piotr Świerczewski (1972, GKS Katowice, 5/0) – Roman Kosecki (1966, Osasuna Pampeluna-Hiszpania, 51/15), Jacek Ziober (1965, HSC Montpellier-Francja, 40/8) (65. Dariusz Gęsior, 1969, Ruch Chorzów 4/0). Trener: Andrzej Strejlau (1940, 53)

1993-3-17 Brazylia - Polska 2-2