Holandia 1975 bb

1981-7-25 VfB Stuttgart - Polska 1-4

Dla Piotra Skrobowskiego (2 od lewej) mecz z VfB Stuttgart był jednym z najlepszych międzynarodowych w sportowej karierze. Dla Piotra Skrobowskiego (2 od lewej) mecz z VfB Stuttgart był jednym z najlepszych międzynarodowych w sportowej karierze. Fot. Archiwum

Nazajutrz po spotkaniu z SV Darmstadt 3-1 biało-czerwoni rozegrali kolejne spotkanie towarzyskie podczas pobytu w Niemczech. Rywalem była miejscowa ekipa VfB Murrhardt. Biało-czerwoni rozbili rywala aż 17-2! Podbudowani Polacy dwa dni później zmierzyli się z najsilniejszym przeciwnikiem podczas zgrupowania, trzecim zespołem Bundesligi - VfB Stuttgart. Mecz cieszył się ogromnym zainteresowaniem, oprócz kompletu publiczności zawody nagrywała publiczna telewizja.

25 lipca kadra Antoniego Piechniczka udała się do Heilbronn, by właśnie tam rozegrać mecz z jedną z najlepszych drużyn RFN. Pomimo, że gospodarze wystąpili w najsilniejszym składzie, to zostali przez Orłów rozgromieni 4-1! Tym samym piłkarze zrewanżowali się za porażkę Polski w 1974 r., która przegrała dokładnie 1-4. – „15 tysięcy osób oglądało dobry występ Polaków. Trener Piechniczek najbardziej chwalił swoich podopiecznych za dojrzałość taktyczną i umiejętność wyprowadzenia szybkiego ataku. Natomiast komentator agencji DPA, również akcentując szybki atak oraz krótkie krycie, najpochlebniej ocenił Smolarka, Żmudę, Kupcewicza i Skrobowskiego, który ponoć wręcz zaszachował Hansa Mullera” – pisała Piłka Nożna. – „Potrzebny był taki zastrzyk optymizmu. Nawet sprawozdawcy prasy RFN podczas pomeczowej konferencji wypytywali o szczegółowe dane z życiorysów takich piłkarzy jak Piotr Skrobowski, Włodzimierz Smolarek czy Janusz Kupcewicz. Bardzo chwalili Władysława Żmudę, którego pamiętają z gry podczas MŚ 74” – powiedział Antoni Piechniczek.

Trener Piechniczek dokonał jednej roszady w składzie, od początku wystąpił Piotr Skrobowski, który w ramach podziękowań strzelił swoje dwie pierwsze bramki w kadrze. W wywiadzie dla Piłki Nożnej wiślak powiedział, że widzi siebie kimś więcej niż tylko piłkarzem wypełniającym obowiązki defensywne. Dodał, że w rundzie wiosennej był zmęczony sezonem, ale w lipcu nareszcie poczuł świeżość i dużą ochotę do gry, zwłaszcza podczas pobytu w Niemczech. Antoni Piechniczek powiedział, że znakomity zawodnik VfB był chwilami bezradny wobec konsekwentnej, dojrzałej a równocześnie bardzo sportowej postawy wiślaka, który wykonał w tym meczu 200 procent normy.

Na słowa pochwały zasłużył również Włodzimierz Smolarek, który tradycyjnie był zadziorny i nie było dla niego przegranych pojedynków. To właśnie po jego indywidualnej akcji padła pierwsza bramka w meczu. – „Popędził aż do linii, po drodze ograł wszystkich rywali, dojrzał Skrobowskiego i resztę mogliśmy przeczytać na… tablicy wyników” – powiedział Piechniczek na łamach Sportu. Gospodarze odpowiedzieli po kilkudziesięciu sekundach, kiedy mocno uderzona piłka przez Karla Allgowera z odległości 20 metrów odbiła się od Piotra Mowlika, a dobitka reprezentanta Turcji była formalnością. W 34 min. akcję zapoczątkował Roman Wójcicki, piłkę przejął Włodzimierz Smolarek, który ponownie obsłużył zawodnika Wisły Kraków. Dzięki wspaniałej grze w środku polu Janusza Kupcewicza gospodarze nie mogli przeprowadzić żadnej ofensywnej akcji. Na 10 min. przed końcem zawodów piłkarz Widzewa Łódź oszukał dwóch niemieckich zawodników, a następnie pewnie pokonał bramkarza VfB Stuttgart. W ostatnich minutach przytomnie zachował się Jan Jałocha, który znalazł na wolnym polu Andrzeja Iwana, a ten po raz czwarty trafił dla Polski. Po zwycięstwie biało-czerwoni przeprowadzili się do Lohne, gdzie mecz rewanżowy zaoferował im Trabzonspor. Polacy przyjęli ofertę.  

Dokumentacja meczowa

Mecz nieoficjalny:

25 lipca 1981, Heilbronn (Frankenstadion Heilbronn), mecz towarzyski

VfB Stuttgart – Polska 1-4 (1-2)

0-1 – Piotr Skrobowski (19), 1-1 – İlyas Tüfekçi (20), 1-2 – Piotr Skrobowski  (34), 1-3 – Włodzimierz Smolarek (80), 1-4 – Andrzej Iwan (88)

Widzów: 15 000

Polska: Piotr Mowlik (1951, Lech Poznań) – Marek Dziuba (1955, ŁKS Łódź), Władysław Żmuda (1954, Widzew Łódź), Paweł Janas (1953, Legia Warszawa), Jan Jałocha (1957, Wisła Kraków) – Krzysztof Kajrys (1959, Ruch Chorzów) (70. Zdzisław Kapka, 1954, Wisła Kraków), Janusz Kupcewicz (1955, Arka Gdynia), Piotr Skrobowski (1961, Wisła Kraków), Roman Wójcicki (1958, Śląsk Wrocław) – Roman Ogaza (1952, Szombierki Bytom) (60. Andrzej Iwan, 1959, Wisła Kraków), Włodzimierz Smolarek (1957, Widzew Łódź) (82. Mirosław Okoński, 1958, Lech Poznań). Selekcjoner: Antoni Piechniczek

 

1981-7-25 VfB Stuttgart - Polska 1-4