1957-10-13 Cracovia Kraków - Polska 0-2

Cracovia 1957Reprezentacja Polski przed meczem z Cracovią. Od lewej stoją: Lucjan Brychczy, Roman Korynt, Jerzy Woźniak, Henryk Grzybowski, Edmund Zientara, Helmut Nowak, Henryk Szczepański, Marceli Strzykalski, Henryk Szymborski, Henryk Kempny, Edward Szymkowiak, Gerard Cieślik. Fot. S.K. Wielki Ruch

20 października 1957 roku biało-czerwonych czekał najważniejszy mecz w roku, rewanżowy pojedynek ze Związkiem Radzieckim na Stadionie Śląskim. Aby nasi piłkarze wciąż mogli liczyć się w walce o awans do mistrzostw świata musieli pokonać niezwyciężonych Rosjan. Kapitan związkowy Henryk Reyman powierzył Tadeuszowi Forysiowi i Ewaldzie Cebuli obowiązek przygotowania kadry. Zgrupowanie odbyło się na obiektach w Chorzowie i Katowicach. Trenerzy uznali, że najlepiej będzie, gdy kadra będzie trenować na Stadionie Śląskim.

Zgrupowanie rozpoczęło się bez piłkarzy Górnika Zabrze, którzy przebywali we Francji i Gwardii Warszawa, która grała w europejskich pucharach. Spóźnił się również trener Foryś, który przebywał z Lechią Gdańsk w NRD. W rezultacie oficjalne zajęcia zaczęły się dopiero 9 października w budynku katowickiej szkoły partyjnej. Dzięki dobrej formie powołanie do Kadry A dostał m.in. Gerard Cieślik, który w omawianym okresie występował jedynie w zespole Polski B. Wydawało się, że jego kariera w Kadrze A została już przekreślona, ale…  – „Cieślik przechodzi renesans swojej formy” – pisał PS.    

13 października biało-czerwoni rozegrali sparing z Cracovią, która wywalczyła awans do ekstraklasy. Pomimo zwycięstwa 2-0, spotkanie było bardzo słabe w wykonaniu kadrowiczów. – „Tak więc generalna próba stała się tylko przeglądem. Lecz i ten przegląd wypadł niezmiernie słabo. Jeśli się zważy, że niedawny II-ligowiec walczył z Kadrą A niemal przez cały czas meczu jak równy partner, ulegając w minimalnym stosunku i to nie po jakiejś ulgowej grze, to ten fakt mówi sam za siebie” – pisał PS. Jedynym piłkarzem, który zasłużył na słowa pochwały, był bramkarz Edward Szymkowiak, który w swoim charakterystycznym tygrysim wyskoku bronił niebezpieczne strzały zawodników Cracovii.

Jesienią Gerard Cieślik odzyskał swoją wysoką formę, a na boisku w Krakowie błyszczał i w efekcie mocnym strzałem zdobył prowadzenie dla kadry. Dokładnie w 28 minucie piłkarz Ruchu Chorzów otrzymał podanie od Lucjana Brychczego i uderzeniem w górny róg bramki zapewnił kibicom pierwszą bramkę. Dwie minuty później Polska zdobyła drugiego gola, Henryk Szymborski ograł Jerzego Reichela i Józefa Gołębia i z najbliższej odległości pokonał Leopolda Michno. Przez całą drugą połową trwał zdecydowany napór Polski, później inicjatywę przejęła Cracovia. Po meczu widownia pożegnała kadrę… gwizdami, w ten sposób wyraziła niezadowolenie z formy reprezentantów.

Dokumentacja meczowa

Mecz nieoficjalny

13 października 1957, Kraków (stadion Cracovii), mecz towarzyski

Cracovia Kraków – Polska 0-2 (0-2)

0-1 – Gerard Cieślik (28), 0-2 – Henryk Szymborski (30)

Sędziował: Pałka (Chrzanów)

Widzów: 25 000

Cracovia: Leopold Michno – Eugeniusz Mazur, Jerzy Reichel, Stanisław Szymczyk – Zygmunt Malarz, Jóżef Gołąb – Zbigniew Opoka, Waldemar Jarczyk, Herbert Manowski, Jerzy Dudoń, Edward Kasprzyk. Trener: Karel Finek (Czechosłowacja)

Polska: Edward Szymkowiak (Polonia Bytom) – Henryk Szczepański (ŁKS Łódź), Henryk Grzybowski (Legia Warszawa), Jerzy Woźniak (Legia Warszawa) – Marceli Strzykalski (Legia Warszawa), Edmund Zientara (Legia Warszawa) (46. Roman Korynt, Lechia Gdańsk) – Henryk Szymborski (ŁKS Łódź), Lucjan Brychczy (Legia Warszawa), Henryk Kempny (Legia Warszawa), Gerard Cieślik (Ruch Chorzów), Helmut Nowak (Szombierki Bytom). Trenerzy: Tadeusz Foryś i Ewald Cebula