Malarz ukarany, ale nie zawieszony

2    Piłkarze  admin
Malarz ukarany, ale nie zawieszony
19 Sie
6:46

Nie da się ukryć, że spotkanie warszawskiej Legii z poznańskim Lechem, które miało miejsce w ostatniej kolejce Lotto Ekstraklasy, przyniosło wiele emocji. Wprawdzie mecz być może nie był porywający, a już na pewno nie była taka pierwsza połowa, to jednak napiętych sytuacji nie brakowało. Jedną z nich była choćby ta, w której Arkadiusz Malarz przytrzymał Dawida Kownackiego, gdy ten po bramce strzelonej z rzutu karnego przez Marcina Robaka chciał przetransportować piłkę na środek boiska. Na boisku wywiązała się prawdziwa bitwa pomiędzy piłkarzami i trenerami klubu. Sam Malarz nie został jednak ukarany.

Wniosek Lecha

Zauważmy tutaj, że o ukaranie Arkadiusza Malarza apelował poznański Lech. Wszystko przez to, że karę czerwonej kartki dostał w tej sytuacji Jasmin Burić, który był wówczas tylko rezerwowym bramkarzem „Kolejorza”. W Poznaniu nie zgadzali się jednak z tym, że cały sprawca zajścia, a więc Malarz wyjdzie z tej sytuacji bez żadnej kary.

Kara tylko finansowa

Okazuje się, że Komisja Ligi nie ma podstaw do tego, aby ukarać Malarza dodatkową karą zawieszenia. Przypomnijmy, że sędzia ukarał go za cały incydent jedynie żółtą kartką. Nie obeszło się jednak bez kary finansowej, która została nałożona na bramkarza mistrzów Polski. Tym samym Malarz musi zapłacić pięć tysięcy złotych kary, choć i tak w klubie z Łazienkowskiej mogą być zadowoleni. Nie jest bowiem żadną tajemnicą, że były bramkarz GKS-u Bełchatów jest pierwszoplanową postacią „Wojskowych”.

»
2 Comments

    Dawid

    Sierpień 20, 2016 at 6:46 am

    I słusznie. Za co niby miał być zawieszony?

    Sebastian

    Sierpień 23, 2016 at 6:46 am

    Jak dla mnie zawieszenie było tutaj konieczne.